EDC – czyli to, co noszę przy sobie codziennie
EDC to skrót od everyday carry, po polsku: rzeczy, które nosisz przy sobie codziennie. Nie chodzi o ekwipunek survivalowca ani o plecak na koniec świata. Chodzi o kilka starannie dobranych przedmiotów, które pomagają Ci działać sprawnie, zarówno w zwykły czwartek, jak i wtedy, kiedy coś idzie nie tak.
Zasada jest prosta: minimalny ciężar, maksymalna funkcjonalność, zero dublowania. Każda rzecz ma jedno uzasadnienie. Jeśli nie potrafi go mieć, odpada. Ja swoje EDC mam zawsze w nerce. Noszę ją albo na pasie, albo wrzucam do plecaka. Jest na tyle mała, że nie przeszkadza, i na tyle pojemna, że mieści wszystko, co naprawdę potrzebne. A w środku?
PIERWSZA POMOC
- Leki, te których nie mogę pominąć. Wiesz dlaczego, jeśli masz cokolwiek przewlekłego. Jeśli nie masz, miej przynajmniej coś przeciwbólowego.
- Plastry, bo otarcia zdarzają się częściej niż myślimy.
- Maseczka do sztucznego oddychania. Płaska, pozwala udzielić pomocy bez bezpośredniego kontaktu.
- Para gumowych rękawiczek. Zakładasz je, zanim dotkniesz rany, swojej lub cudzej.
- Spray antybakteryjny i mokre chusteczki. Do rąk, powierzchni i higieny w każdych warunkach.
BEZPIECZEŃSTWO
- Scyzoryk z wybijakiem i nożem do pasów. Trzy funkcje w jednym narzędziu, które mieści się w dłoni.
- Klucze z gwizdkiem ratowniczym i pamięcią USB. Gwizdek to najprostszy sygnał alarmowy, a na pendrivie mam zaszyfrowane kopie najważniejszych dokumentów.
- Latarka. Mała, ale niezwykle przydatna. Telefon ma latarkę, wiem. Ale telefon może być rozładowany, a ciemność nie czeka.
ŁĄCZNOŚĆ I DOKUMENTY
- Powerbank i kabel. Razem, zawsze. Osobno są bezużyteczne.
- Telefon. Jedyne urządzenie, którego nie trzeba uzasadniać.
- Karta ICE (In Case of Emergency). Z numerami osób, którą należy powiadomić w razie wypadku. Miej ją w widocznym miejscu, napisem ku górze – lekarze i ratownicy jej szukają.
- Dokumenty i gotówka. Na wypadek, gdyby technologia zawiodła.
INNE
- Notes All-Weather i długopis/ołówek. Bo zapisane na kartce zostaje, a bateria w notesie nigdy się nie wyczerpie.
- Plastikowa łyżeczka i pomadka. Drobnostki, które codziennie robią różnicę.
Dobór przedmiotów jest osobisty. To, co widzisz na zdjęciu, to moje EDC – nie jedyne słuszne.